wtorek, 6 grudnia 2011

O szyby deszcz dzwoni

Zaczął padać deszcz. To dobrze, bo przeciągająca się susza źle wróży przyszłorocznym zbiorom. Niski stan wód gruntowych spowodował też brak wody w studniach niektórych górskich miejscowości. O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny. I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny. Jak urokliwie Leopold Staff wyraził w swym wierszu swoistą muzykę, jaką da się słyszeć podczas padającego deszczu. Niezwykle pięknie, już nie słowami, lecz dźwiękami, oddał ją Fryderyk Chopin w swoim Preludium Deszczowym. Utwór ten skomponowany został na Majorce. Na tej wyspie spędził Chopin z George Sand i jej dziećmi zimę 1838-39r. Jakiś czas przybysze z Paryża przebywali w klasztorze kartuzów w Valldemossa, pięknej miejscowości w górach Sierra de Tramuntana. Pogoda wbrew oczekiwaniom była bardzo chłodna i deszczowa. Zapewne pod wpływem tej aury napisał wtedy Chopin swoje Preludium Deszczowe. W byłym opactwie kartuzów można obejrzeć fortepian, na którym grywał i tworzył polski kompozytor.
Fryderyk Chopin: Preludium deszczowe. Gra Halina Czerny Stefańska

piątek, 2 grudnia 2011

Co robić w grudniowe, długie wieczory?

Jest grudzień, miesiąc tak pięknie nazwany przez naszych przodków, gdyż mróz zbryla ziemię w grudy. Zimno i wczesne zapadanie zmroku sprzyjają lekturze. Ostatnio tak wiele dzieje się na świecie. Dziś wiadomości dzięki elektronicznym środkom przekazu, docierają do nas prawie natychmiast. Wydarzenia o wielkim znaczeniu mają miejsce równocześnie w wielu krajach i na różnych kontynentach. Śledzenie tego jest pasjonujące.
W związku z tym nasunęła mi się myśl, aby sięgnąć na nowo do historii Polski i zestawić to,  co działo się w naszym kraju, z różnymi  zdarzeniami w Europie w tym czasie. Zaopatrzyłam się więc w książki z dobrymi mapami, pięknymi ilustracjami i fotografiami zabytków z wszystkich epok. Ostatnio zainteresowałam się XV wiekiem. Był on w Polsce okresem rozwoju gospodarczego, polepszenia warunków życia ludności i zwiększenia znaczenia naszego kraju w Europie. Uniwersytet Jagielloński przeżywał rozkwit. Studiowało w nim wielu wybitnych ludzi z różnych krajów europejskich, a między innymi nasz astronom Mikołaj Kopernik. Powstały do dziś podziwiane dzieła sztuki, jak ołtarz Wita Stwosza w Kościele Mariackim w Krakowie stworzony w latach 1477-1489. W 1489 roku (przybliżona data) powstało pierwsze w Europie towarzystwo literackie – Nadwiślańskie Bractwo Literackie. Był to czas wojen z zakonem krzyżackim (bitwa pod Grunwaldem 1410r.). Pod koniec tego wieku Kazimierz Jagiellończyk stworzył potężne imperium jagiellońskie obejmujące, oprócz Polski i Litwy, Czechy i Węgry. W latach 1492 – 1519 nastąpiły prześladowania Żydów w Niemczech. Przybywali oni wtedy masowo do Polski i osiedlali się w naszych miastach.
Jakie znaczące wydarzenia miały miejsce w tym czasie w Europie? Warto niektóre z nich przypomnieć.
                                                                                                                                          
Włochy nie były jeszcze wtedy jednolitym państwem, lecz składały się z wielu feudalnych państewek. Toczyły one ze sobą długotrwałe wojny. Wielkie znaczenie miała Republika Wenecka. Prowadziła ożywiony handel nie tylko z krajami basenu Morza Śródziemnego, ale również z wieloma państwami azjatyckimi, z Chinami włącznie. We Włoszech w XV wieku rozwinął się w pełni Renesans. Przyniósł on rozkwit gospodarczy, naukowy i kulturalny. Działały założone jeszcze w średniowieczu uniwersytety, w tym znane nam z kształcenia wielu wybitnych Polaków, w Padwie i Bolonii. Powstawały wtedy dzieła sztuki o ponadczasowej wartości.. Był to wiek bogaty w twórców, między innymi działał w tym czasie Leonardo da Vinci (1452-1519).
W Niemczech w 1448 roku Jan Gutenberg założył w Moguncji pierwszą w Europie drukarnię. Wydrukował w niej biblię, dziś znaną pod nazwą Biblii Gutenberga. Wynalezienie przez niego nowoczesnego druku było milowym krokiem w rozwoju ekonomicznym i kulturalnym ludzkości.
We Francji skończyła się wojna stuletnia z Anglią. Odegrała w niej wielką rolę Joanna d'Arc spalona potem na stosie przez inkwizycję  w 1431 roku.
W historii XV wieku szczególne miejsce zajmuje Portugalia. W 1432 roku rozpoczyna ona zasiedlanie bezludnych Azorów. W 1445 roku Portugalczycy opływają po raz pierwszy Zielony Przylądek w Afryce, a w następnych latach zajmują wyspy wokół niego. W 1471 roku żeglarze portugalscy docierają do Złotego Wybrzeża (Gwinea), a. w 1487 pod dowództwem Bartolomea Diaza do Przylądka Dobrej Nadziei. W 1498 Vasco da Gama dociera aż do Indii.
XV wiek w Hiszpanii przebiegał bardzo burzliwie. Znaczącym wydarzeniem był kres państwa muzułmańskiego (Maurów) na Półwyspie Apenińskim. W 1492 Kastylia przejęła piękną Grenadę, tak dziś chętnie zwiedzaną przez turystów. W tym samym roku (1492), w październiku, Krzysztof Kolumb pod banderą kastylijską dotarł do wybrzeży nieznanego dotychczas Europejczykom kontynentu - Ameryki.
Śpiewa czarnoskóra piosenkarka Cesaria Evora. W tle krajobrazy z Wysp Zielonego Przylądka

środa, 23 listopada 2011

Pogoda nas rozpieszcza

Listopadowa pogoda wyraźnie nas rozpieszcza. Jest dość ciepło, nie pada deszcz ani śnieg. Rok temu o tej porze było już biało i mroźno. Nawet kwiatkom pokręciły się pory roku. Spacerując po ogrodzie zauważyłam, że zakwitły prymulki, a są to, jak sama nazwa wskazuje, kwiaty wczesno-wiosenne. Pojawiły się też nagietki, a przecież kwitną zazwyczaj od kwietnia do sierpnia.

Prymule (pierwiosnki)
Nagietek lekarski
Zdjęcia zostały zrobione 23 listopada
Nagietki, to nie tylko dekoracyjne kwiatki, ale także ciekawe i pożyteczne rośliny. Od XII wieku są ziołami leczniczymi. Dziś stosuje się alkoholowe wyciągi z kwiatów nagietek na wiele schorzeń. Działają bakteriobójczo i przeciwzapalnie. Używa się ich przy różnych uszkodzeniach skóry, na rany, wrzody, przy oparzeniach. Wewnętrznie stosuje się je między innymi w stanach przednowotworowych w przewodzie pokarmowym. Nagietek jest też rośliną używaną w kosmetyce do produkcji kremów, szamponów i t. p. W kuchni można   barwić  jego pomarańczowymi płatkami produkty żywnościowe. Kwiat nagietka uważany jest też za naturalny barometr. Gdy płatki nagietka przed godziną 9,00 rano są rozchylone i ułożone równolegle do ziemi, nie będzie zanosić się na deszcz.
Wszystko jest względne. My cieszymy się, że tak długo utrzymuje się ciepła aura. Narciarze zaś tęsknią za śniegiem. Nie ma obawy. Wkrótce zjawi się biała Pani Zima

piątek, 18 listopada 2011

Mądra kawka

Kilka dni temu przechodziłam alejką, wzdłuż  której umieszczone są otwarte kosze na śmieci. W pewnym momencie na brzegu jednego z pojemników usiadła kawka i zaczęła grzebać w nim dziobem. Wyciągnęła zgniecione plastikowe opakowanie zawierające w środku resztki jakiegoś jedzenia. Dostęp do niego był trudny, gdyż torebka była mocna i dziób nie mógł jej przebić. Stanęłam w pewnej odległości i obserwowałam zachowanie ptaka. To mądre stworzenie wykazało wielką cierpliwość i konsekwencję w dążeniu do celu, jakim było zdobycie zawartości opakowania. Kawka tak długo potrząsała torebką, podrzucała ją do góry, aż w końcu powstał otwór, przez który mogła wsunąć dziób do środka. Takie zachowanie tego ptaka nie powinno dziwić, gdyż kawki należą do rodziny krukowatych, a te odznaczają się niezwykłą inteligencją.
Kawki są ptakami synantropijnymi, to znaczy chętnie przebywającymi w pobliżu ludzi. O tej porze roku zobaczyć można całe stada kawek. Spacerują po trawnikach, coś tam dziobią i jak przysłowiowe przekupki ciągle gwarzą ze sobą, albo mówią coś same do siebie. Śliczną i charakterystyczną cechą tych ptaków są blado niebieskie oczka, kontrastujące z czarno-popielatym upierzeniem. Często przebywają w towarzystwie gawronów. W Polsce kawki objęte są ścisłą ochroną gatunkową.
Innymi ptakami należącymi do krukowatych, które towarzyszyć nam będą od jesieni do wiosny, są gawrony. Czasem słyszy się, jak ludzie nazywają je wronami lub krukami. Jest to błąd. Wrony wyglądają całkiem inaczej. Nie są jednolicie czarne jak gawrony. Na brzuchu i grzbiecie mają popielate pióra W miastach widywane są rzadziej. Wolą tereny wiejskie i rolnicze. Są wprawdzie wrony całkiem czarne nazywane czarnowronami, ale w Polsce występują rzadko i tylko na zachodzie. Kruki, większe od gawronów, są wielkości jastrzębia myszołowa. Jednolicie czarne, mają charakterystyczną "bródkę" z piór pod dziobem. W miastach spotykane  bywają  sporadycznie. Przebywają zazwyczaj w dużych lasach. Kruki są najinteligentniejsze spośród wszystkich ptaków. Do często spotykanych w naszych miastach  krukowatych należą też sroki i sójki. 

Kawka
Gawrony 
Wrona
Gadający kruk

wtorek, 15 listopada 2011

A może by tak spojrzeć optymistycznie?

Wokół Polski panuje kryzys. W dzisiejszym świecie istnieje przekonanie, że posiadanie tego wszystkiego, co mają nasi sąsiedzi, daje szczęście. Wielu ludzi uważa, że trzeba mieć szybko i równocześnie dom, nowy samochód, wakacje nad ciepłym morzem, a czasem w dodatku popijać szampana i  raczyć się potrawą z truflami. Ten konsumpcyjny styl życia spowodował, że wiele krajów na świecie, w tym w Europie, popadło w długi. Także niechęć do dzielenia się bogactwem z innymi wywołuje frustrację i bunt, zwłaszcza ludzi młodych. Powinno się  zatem dążyć do zmiany tej sytuacji i poprawy warunków ekonomicznych. Pomimo tego nie komfortowego nastroju, ogólna ocena bytowania ludzi na świecie, a zwłaszcza w Europie i w Polsce, jest pozytywna. Najważniejsze, że od dłuższego czasu nie ma wojny światowej. Obserwuje się zmniejszenie obszarów głodu na naszym globie. Poprawia się też zdrowotność ludzi, zwłaszcza dzieci. Żyjemy znacznie dłużej niż nasi przodkowie. Postęp w medycynie eliminuje wiele cierpień. Dzięki rozwojowi mediów stał się możliwy powszechny dostęp do ciekawych i ważnych dla każdego człowieka informacji. Radio, telewizja i internet oferują swoim użytkownikom tanią i różnorodną rozrywkę. Szczególnie my, Polacy, mamy powody do zadowolenia. Najważniejszą sprawą jest odzyskanie niepodległości. Jak na razie, kraj nasz opiera się napierającej z zewnątrz fali kryzysu. Wiele przesłanek wskazuje, że nie dotknie on nas zbyt silnie. Trzeba więc patrzeć w przyszłość z optymizmem.   

środa, 9 listopada 2011

Niepodległość jak zdrowie

Niepodległość jest jak zdrowie. Ile ją trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto ją stracił. Ludzie mojego pokolenia, pamiętający Polskę międzywojenną, przyznają trafność tej parafrazie znanej strofy wiersza poety. Straciliśmy niepodległość w 1939 roku i bardzo długo musieliśmy czekać na jej pełne odzyskanie. To też dziś cenimy fakt, że mamy wolną i niezależną ojczyznę. Gdy się jest suwerennym państwem, wszystkie niedostatki w rządzeniu, różne patologie i niesprawiedliwości można naprawić. Kraj może obrać drogę rozwoju zgodnie ze swymi możliwościami, zachowując tożsamość narodową i tradycje. Cieszy nas każde powodzenie Polski. Kraj się modernizuje i pięknieje. 28-go października oddano do użytku w Krakowie estakadę nad Rondem Ofiar Katynia. Zdarzyło się, że dwa dni później przejeżdżaliśmy tą trasą. Jest to nowoczesne i estetyczne rozwiązanie trójpoziomowego skrzyżowania. Estakada ma 600 m długości i jest najdłuższa w Polsce. Na filarach umieszczone są zdjęcia zabytków Krakowa. Jeszcze w tym miesiącu mają zostać oddane do użytku dwa tunele pod poziomem "0". Ich ściany będą ozdabiać malowidła przedstawiające cztery krakowskie kopce. Jest to bardzo udana inwestycja.11-ego listopada obchodzimy Święto Niepodległości. Cieszmy się więc z odzyskanej suwerenności i wolności. Pamiętajmy też zawsze o tych, którzy walczyli o nią w ciągu naszej skomplikowanej historii. 

http://www.youtube.com/watch?v=b7ai18THK1o

Kraków. Rondo Ofiar Katynia. Widok estakady nocą podczas jazdy poziomem 0. 

środa, 2 listopada 2011

Lecą liście z drzew

Listopad. Lecą liście z drzew, trzeba je grabić i usuwać lub gromadzić na kompost.. Najpilniejsza praca w ogrodzie to zabezpieczenie róż przed mrozem. Przyroda przygotowuje się do odpoczynku. Miły gość pojawiający się od czasu do czasu w ogrodzie, jeż, zakopał się już pewnie w stercie liści i zasnął. Odleciały do ciepłych krajów szpaki, które pod koniec września i w październiku całymi stadami obsiadały okoliczne drzewa czyniąc przy tym wielki hałas. Przy okazji objadały się naszymi winogronami. Teraz zmieni się nieco skrzydlate towarzystwo. Pojawią się nieobecne latem ptaki. Będą to między innymi jemiołuszki i gile. Towarzystwo Ochrony Ptaków ogłosiło jemiołuszkę Ptakiem Zimy 2011 roku. Tego ślicznego, barwnego ptaka wielkości szpaka, z zabawnym powiewającym na wietrze czubkiem, można spotkać tylko od jesieni do wiosny. Jemiołuszka gniazduje w iglastych i liściastych lasach dalekiej północy. Do nas przylatuje tylko na przezimowanie. Lubi bliskość siedzib ludzkich. Największym jej przysmakiem są owoce jarzębiny. To też w pobliżu tych drzew można ją zobaczyć. Skąd nazwa jemiołuszki? Przepada za owocami jemioły. Jest to krzew pasożytniczy rosnący na gałęziach drzew liściastych Jemiołuszki jedząc ich owoce oklejają sobie dzioby klejącą substancją, która otacza nasionka jemioły. Chcąc się jej pozbyć ptaki ocierają dzióbki o korę drzewa przyklejając przy tym ziarenka do kory. Na wiosnę wyrosną z nich nowe krzewy jemioły.
Innym ptakiem, którego w ciepłej porze nie zobaczymy, jest gil. Żyje on w północnej Eurazji,   a także w północnej Turcji i w Iranie. Niektóre gile migrują zimą bardziej na południe w poszukiwaniu łatwiejszego dostępu do pokarmu. Niewielka ilość gili gniazduje w Polsce. Trudno je wtedy obserwować, bo są w tym czasie niezwykle ostrożne. Gniazda wiją w gęstych zaroślach w rozległych lasach. Ostatnio zmienia się to. Zakładają gniazda nawet w dużych parkach. W zimie gile przemieszczają się w pobliże siedzib ludzkich. Wtedy można je łatwo obserwować. 
 Jemiołuszka
Gil
Barwy jesieni na tle muzyki Franciszka Schuberta