poniedziałek, 24 listopada 2014


Polacy nie są głupi

Na szczęście w Polsce nie ma analfabetyzmu. Polacy są narodem bystrym i nieważne jest czy żyją w miastach czy wsiach. Idąc do wyborów obywatele dobrze wiedzieli, jak zamierzają głosować. Nieważny głos też o czymś świadczy. A może część wyborców uznała, że żaden z kandydatów im nie odpowiada. Spełniając swój obywatelski obowiązek wzięła udział w wyborach, ale oddała świadomie głos nieważny. Niektórzy politycy. nadęci pychą, uznali pewną ilość obywateli naszego kraju za idiotów. Jedyne zastrzeżenie do tych wyborów można mieć takie, że po awarii systemu informatycznego nie zlecono od razu liczenia ręcznego. Żądanie powtórzenia wyborów jest nie tylko niezgodne z prawem, ale też nieodpowiedzialne. Ciekawa jestem kto zapłaciłby za tak kosztowne przedsięwzięcie. Polska nie może pozwolić na to, żeby oszaleli politycy zabawiali się powtórką wyborów kosztem podatników.

poniedziałek, 27 października 2014


Drewniaki

Obejrzałam w telewizji uroczystość przyznania Julii Hartwig nagrody imienia Wisławy Szymborskiej. Jest to w pełni zasłużona nagroda, bo poezja lubelskiej poetki jest piękna. Wspominając w swym przemówieniu noblistkę, Michał Rusinek ujawnił pewien fakt z jej życia. W czasie okupacji ona, jej siostra i matka zajmowały się wytwarzaniem drewniaków. Podczas wojny było to bardzo popularne (z konieczności) obuwie. Ja i moje szkolne koleżanki robiłyśmy też dla siebie drewniaki - sandałki. Kupowało się tylko drewnianą podeszwę. Z materiału, znalezionego w domowej rupieciarni, szyło się samemu przytrzymanie stopy i przybijało gwoździkami do drewnianej podeszwy. Wtedy nastolatki musiały same zadbać o swoją garderobę, gdyż z przedwojennej wyrosły. A więc przerabiały matczyne stare sukienki, robiły na drutach czapki, rękawiczki i szaliki. W tych czynnościach  pomagały sobie wzajemnie.. W mojej pamięci pozostała torba na książki i zeszyty, którą sama wykonałam. W moim ówczesnym przekonaniu była bardzo ładna. Miała sztywne boki i sztywną klapę zamykającą. Odpowiednio przycięte kartony ze starych pudeł obszyłam znalezionym, niepotrzebnym już,bordowym suknem i zszyłam odpowiednio części. Dorobiłam rączki i powstała wygodna torba, która służyła mi do końca wojny.

czwartek, 23 października 2014


Świat jest dziwny, ale jakże ciekawy

Obserwator śledzący sytuacje i wydarzenia na świecie może się zadziwić. Jest bowiem świadkiem aktualnego istnienia wszystkich epok historycznych. Oto w lasach Papui Nowej Gwinei żyją ludzie tkwiący jeszcze w Epoce Kamienia Łupanego. W głębi Puszczy Amazońskiej istnieją siedziby Indian nie mających kontaktu z cywilizacją. Na wielkich obszarach naszej planety, w obyczajach i stosunkach międzyludzkich, panuje głębokie średniowiecze. Wiele krajów Europy, w obyczajowości i rozumieniu losu człowieka, pozostaje jeszcze w dziewiętnastym wieku. Dotyczy to również Rosji, będącej obecnie ze zrozumiałych względów ośrodkiem zainteresowania. Wspaniała kultura rosyjska,wybitna literatura, muzyka, taniec klasyczny - to dziewiętnasty wiek.Z tego Rosjanie są słusznie dumni. Równocześnie ich mentalność imperialistyczna nie pasuje do dwudziestego pierwszego wieku. Tymczasem świat pędzi coraz szybciej do przodu. Postęp nauki i technologii jest oszałamiający. Medycyna ma też olbrzymie osiągnięcia. Lecz produkty nowoczesnej techniki w ręku terrorysty, tkwiącego mentalnie w głębokim, fanatycznym średniowieczu, mogą zamienić się w straszliwe narzędzia zbrodni. Wydarzenia na świecie są bardzo ciekawe, choć często przerażenie ogarnia obserwatora.

niedziela, 28 września 2014


Dzień Podziemnego Państwa Polskiego

27 września obchodziliśmy powstanie Podziemnego Państwa Polskiego. Święto to ustanowione zostało 11 września 1998 roku przez Sejm  Rzeczypospolitej Polskiej. Tak dobrze zorganizowane państwo podziemne jest fenomenem w świecie. Sprawnie funkcjonowały: administracja, ustawicznie szkolona armia podziemna, służba zdrowia, opieka społeczna i oświata. Na terenie Polski działało 2 tysiące szkół średnich w postaci tajnych kompletów. Istniały też liczne uczelnie wyższe między innymi w Warszawie, Lwowie, Wilnie. Żywię wdzięczność i podziw dla moich nauczycieli z tajnych kompletów. Ich praca, której poświęcali się z zapałem była wyjątkowo uciążliwa i niebezpieczna. Cześć ich pamięci.

piątek, 29 sierpnia 2014



Dzień Czarnej Wstążki

W 2008 roku, w siedemdziesiątą rocznicę Paktu Ribbentrop - Mołotow, Parlament Europejski ustanowił święto dla uczczenia ofiar stalinizmu i nazizmu. Obchodzi się go 23 sierpnia.Święto to nosi nazwę Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu lub Dnia Czarnej Wstążki. Trudno zrozumieć miliony Rosjan tęskniących za dawnymi "dobrymi" czasami w Związku Sowieckim. Aprobują oni w pełni poczynania Putina. Podoba im się bezprawna aneksja ziem należących do innych państw. Kłamstwa ich prezydenta nie są w ich mniemaniu niczym wstydliwym.Rosjanie są skłonni do wielu wyrzeczeń i poświęceń dla odbudowy imperium w stylu sowieckim.

piątek, 22 sierpnia 2014




                                                  Putin - capo di tutti capi

Znawcy twierdzą, że Rosją rządzi garstka oligarchów - multimiliarderów. Na ich czele stoi największy oligarcha - Putin. Ta grupa ludzi tworzy mafię, a więc obecny władca Kremla to "capo di tutti capi". Widać wyraźnie, że jego celem jest gromadzenie majątku i nieograniczona władza.Na użytek swoich rodaków o ambicjach imperialnych przedstawia siebie jako wielkiego patriotę rosyjskiego. Ciekawe, dlaczego oligarchowie kształcą swoje dzieci nie na uniwersytetach rosyjskich lecz w Cambridge, w Oxfordzie, na Sorbonie czy w uczelniach amerykańskich. Dlaczego córka "capo di tutti capi" mieszka w Holandii, a nie w swojej ojczyźnie.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Rosyjska kontynuacja

W związku z zestrzeleniem przez Rosjan samolotu pasażerskiego i wydarzeniami na wschodzie Ukrainy przyszedł czas na zainteresowanie się historią Rosji. Akurat wpadła mi w ręce bardzo ciekawa książka autorstwa angielskiego historyka, znawcy zarówno Rosji carskiej jak i sowieckiej, Simona Sebaga Montefiorego pod tytułem Katarzyna Wielka i Potiomkin. Caryca doszła do władzy w wyniku zamachu stanu dokonanego przez jej aktualnego kochanka, Grigorija Orłowa, jego braci i garstki oficerów. Wśród nich był młody porucznik, Grigorij Potiomkin. Mąż Katarzyny, car Piotr III, został osadzony w twierdzy i wkrótce zabity przez uduszenie. Wśród licznych kochanków Katarzyny Wielkiej ma swoje niechlubne miejsce poprzednik Orłowa, Stanisław Poniatowski, późniejszy król Polski. "Król Staś", światły, wykształcony i zasłużony dla kultury polskiej, nawet po rozbiorach Polski marzył o tym, by znaleźć się u boku Katarzyny. Jest to dla nas, Polaków, hańbiąca i smutna historia. Potiomkin urodził się w niewielkim majątku ziemskim pod Smoleńskiem. To miasto-twierdza do 1654 roku należało do Polski. Właściciele ziemscy zamieszkujący te tereny uważali się za szlachtę polską. Służyli jednak carowi. Ojciec Grigorija nosił w domu polski strój (żupan) i mówił po polsku. Książę Grigorij Potiomkin był długoletnim współrządzącym, przyjacielem, kochankiem, prawdopodobnie też sekretnym mężem Katarzyny Wielkiej. Był wybitnym politykiem i dowódcą wojskowym zasłużonym w wojnie z Turkami. Montefiori opisał w swojej książce historię Rosji w czasie rządów tej niezwykłej pary. Cytowane fragmenty listów, jakie pisali do siebie, doskonale odzwierciedlają ich wzajemne stosunki. A w dzisiejszych czasach opis tych imperialnych rządów, niewolnicze uwielbienie dla władcy, nasuwa nieodpartą myśl o imperialistycznej kontynuacji.