piątek, 30 grudnia 2011

Zabawmy się we wróżbiarstwo

Nowy rok za progiem. Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, jaki będzie on dla Polski. Tego oczywiście nikt nie wie. Słuchając analiz i opinii ekonomistów i ludzi biegłych w naukach społecznych i politycznych można jednak mieć nadzieję, że nie będzie gorszy od poprzedniego, a może nawet lepszy. Mijający rok pomimo pewnych (czasem bezsensownych) wydarzeń politycznych był pomyślny dla naszego kraju. Uniknęliśmy szczęśliwie kryzysu gospodarczego nękającego wiele krajów w Europie. Jest jeszcze wiele do zrobienia w polskiej ekonomice, co nie powinno dziwić, gdyż wydobyliśmy się z poziomu niższego niż zero. Na każdym kroku widać jednak postęp. Polska prezydencja w Unii Europejskiej udała się, przysparzając prestiżu naszej ojczyźnie. To też irytują wypowiedzi niektórych osób publicznych wieszczących zbliżającą się katastrofę gospodarczą. Wydaje się nawet, że ci osobnicy życzą sobie tej zapaści narodowej upatrując w niej swoje korzyści natury politycznej. Jest to bardzo niepatriotyczne działanie. Ludzie, których w ten sposób usiłują wprowadzić w stan permanentnego przygnębienia, nie będą w stanie sprostać zadaniom, jakie przed nimi stoją. Dodatkowo wywoływanie u swoich ziomków smutku i zniechęcenia jest głęboko niemoralne.

środa, 28 grudnia 2011

Ach, ten internet!

Internet spędza sen z powiek wszelkiej maści dyktatorom i członkom rządów autorytarnych. Nie byłoby ruchów rewolucyjnych w północnej Afryce gdyby nie możliwość komunikowania się mas ludzkich przez internet. Wielkim zaskoczeniem są dla mnie demonstracje i przejawy sprzeciwu wobec rządu w Rosji. W kraju tym tradycyjnie obowiązywał kult aktualnej władzy. I o dziwo! Coś się zmienia! Poczucie ludzi, że jako obywatele tego kraju mają prawo wyrażać swoje zdanie, zaczyna przebijać się przez bizantyjską obyczajowość. To internet, dość już rozpowszechniony w Rosji, niesie ze sobą tego ducha wolności. Dostęp do informacji, nie wyłącznie krajowych, lecz z innych źródeł łatwo dostępnych w internecie, pobudza do refleksji nad sytuacją w tym kraju. Bardzo interesujące i ważne z polskiego punktu widzenia jest znaczenie tych oddolnych ruchów dla losów naszego wschodniego sąsiada. Przykładem tego, jak brak możliwości korzystania z internetu (oprócz zbrodniczego terroru) może wpływać na zachowanie ludzi, jest Korea Północna. Obrazy przejawów zbiorowej histerii są przygnębiające, choć u wielu oglądających je w telewizji wywołuje śmiech. 

poniedziałek, 26 grudnia 2011

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU

Nowy rok bieży. Słowa tej, powstałej jeszcze w XVII wieku pogodnej kolędy, przypominają nam, że stoi on już za progiem. Śpiewanie kolęd miało w Polsce od wieków duże znaczenie kulturowe. Wyrazem tego może być umieszczenie przez Fryderyka Chopina melodii "Lulajże Jezuniu" w pięknym Scherzu h-moll. Śpiewajmy więc śliczne polskie kolędy i oczekujmy z ufnością nadejścia Nowego Roku. Wszystkim, którzy odwiedzają ten blog, życzę samych pomyślnych zdarzeń w 2012 roku.

Życzenia noworoczne

środa, 21 grudnia 2011

Pierwszy śnieg

Gdy byłam małą dziewczynką, dzień, w którym spadł pierwszy śnieg, był niezwykle radosny. Jak tylko zobaczyłam przez okno, że lecą z nieba białe płatki, biegłam do pokoju Ojca. Tam na biurku leżała zawsze lupa. Brałam ją, wybiegałam do ogrodu i obserwowałam przez nią spadające na rękaw płaszczyka śnieżynki. Oglądałam je zachwycając się ich pięknem i różnorodnością kształtów.
W związku z tym nasuwa mi się refleksja, jaką niezwykłą substancją jest woda. Stanowi składnik wszystkich organizmów żywych. Na globie ziemskim występuje głównie w oceanach (70,8%), rzekach, jeziorach i lodowcach. Te ostatnie są znakomitymi świadkami historii naszej planety. Z rdzeni lodowych otrzymanych w wyniku wiercenia lodowców na Grenlandii i Antarktydzie naukowcy otrzymują wiele informacji o klimacie, wybuchach wulkanów, pożarach lasów i innych wydarzeniach tego typu na ziemi przed tysiącami lat. Rdzeń lodowy z Antarktydy o długości 3 kilometrów sięga 740000 lat wstecz. W pęcherzykach powietrza uwięzionych w lodzie są gazy, takie jak dwutlenek węgla, metan, tlenki azotu, a także pył i popiół wulkaniczny, pyłki roślin i inne elementy. Przy obecnym szczególnym zainteresowaniu zmianami klimatycznymi, badania rdzeni lodowych dostarczają niezwykle przydatnych informacji. Można się z nich na przykład dowiedzieć, jakie było stężenie dwutlenku węgla w atmosferze w różnych okresach dziejów ziemi. Dziś rozpowszechnione jest przekonanie, że klimat naszej planety ociepla się. Winą za to obarcza się dwutlenek węgla i inne gazy cieplarniane wydzielane do atmosfery wskutek niewłaściwej gospodarki energetycznej i przemysłowej. Są jednak naukowcy, którzy twierdzą, że działalność człowieka ma znikomy wpływ na zmiany klimatu Wynikają one bowiem z cyklicznych procesów, którym podlega nasza planeta. Wielu uczonych uważa, że nie tylko nie będzie ocieplenia, ale zbliża się epoka lodowa. Spór o to, czy przychodzi ocieplenie, czy też oziębienie, trwać będzie zapewne jeszcze długo. A tymczasem idzie zimno. Skończyły się ciepłe dni lata. Przyszła zima. Jak zawsze.



Pierwszy grudniowy śnieg w ogrodzie

poniedziałek, 19 grudnia 2011

WESOŁYCH  ŚWIĄT

Wszystkim moim czytelnikom życzę miłych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia. Symbolizują je w naszej ojczyźnie śliczne polskie kolędy. Moim zdaniem są one   najpiękniejsze na świecie. Światową popularność zyskała jednak austriacka kolęda "Stille Nacht" czyli "Cicha noc". Skomponował ją 24 grudnia 1818 roku Franz Xawer Gruber do słów Josepha Mohra. Kolęda przetłumaczona została na 300 języków. W noc wigilijną rozbrzmiewa na wszystkich kontynentach. Posłuchajmy jej w wykonaniu wybitnej   nowozelandzkiej  śpiewaczki pochodzenia maorysko-europejskiego  Kiri te Kanawy. 

"Silent night" - śpiewa Kiri te Kanawa
  

                             

środa, 14 grudnia 2011

Choinka

Urszulka Kochanowska nie biegała wokół choinki w czarnoleskim dworze. W tym czasie bowiem nie było w Polsce zwyczaju ustawiania w domach przystrojonych drzewek. Pojawił się on w naszym kraju dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku. Jako pierwsi wprowadzili do swych domostw choinkę alzaccy protestanci. Stopniowo zwyczaj ten przejęli katolicy. Z czasem rozprzestrzenił się on z Niemiec na całą Europę. Dziś choinka jest integralnym elementem Świąt Bożego Narodzenia. Jak sama nazwa wskazuje drzewko powinno być jodłą, świerkiem lub sosną. Za czasów mego dzieciństwa choinka była autorskim dziełem stworzonym samodzielnie przez dzieci. Przez tygodnie poprzedzające święta, w szkole na robotach ręcznych, a także w domu, robiło się ozdoby na drzewko. Z kolorowych papierów kleiło się długie łańcuchy, którymi owijano potem choinkę. Mama piekła pierniczki z dziurką, aby łatwo było je zawiesić na gałązkach. Jajka do ciasta wydmuchiwała przez odpowiednio zrobione otworki. Z tak uzyskanych "wydmuszek" dzieci wykonywały   przeróżne ozdoby, jak pajacyki, koguciki, lub coś innego – w zależności od fantazji. Do przygotowywania ozdób służyła też słoma, żołędzie, zapałki, kolorowe guziki i co tam jeszcze dzieciom przyszło do głowy. Wieszało się też czerwone małe jabłuszka, cukierki owinięte w kolorowy papier i orzechy w malutkich koszyczkach zrobionych własnoręcznie. Choinka oświetlona była umieszczonymi w odpowiednich uchwytach kolorowymi świeczkami. Dziś stosuje się elektryczne lampki, a całą artystyczną dziecięcą twórczość zastąpiły szklane bombki i błyszczące łańcuchy ze sztucznego tworzywa. Nawet choinka bywa niekiedy sztuczna, co jest dla środowiska złe. Wyrzucona w końcu na śmietnik, będzie leżeć na nim wiele, wiele lat. Warto kupić jodłę lub świerk. Leśnicy drzewka przeznaczone na choinkę sadzą często pod trakcjami elektrycznymi. I tak musiałyby być ścięte nim osiągną większy wzrost. Po wyrzuceniu takiej choinki ulegnie ona biologicznemu rozkładowi.                       

wtorek, 6 grudnia 2011

O szyby deszcz dzwoni

Zaczął padać deszcz. To dobrze, bo przeciągająca się susza źle wróży przyszłorocznym zbiorom. Niski stan wód gruntowych spowodował też brak wody w studniach niektórych górskich miejscowości. O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny. I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny. Jak urokliwie Leopold Staff wyraził w swym wierszu swoistą muzykę, jaką da się słyszeć podczas padającego deszczu. Niezwykle pięknie, już nie słowami, lecz dźwiękami, oddał ją Fryderyk Chopin w swoim Preludium Deszczowym. Utwór ten skomponowany został na Majorce. Na tej wyspie spędził Chopin z George Sand i jej dziećmi zimę 1838-39r. Jakiś czas przybysze z Paryża przebywali w klasztorze kartuzów w Valldemossa, pięknej miejscowości w górach Sierra de Tramuntana. Pogoda wbrew oczekiwaniom była bardzo chłodna i deszczowa. Zapewne pod wpływem tej aury napisał wtedy Chopin swoje Preludium Deszczowe. W byłym opactwie kartuzów można obejrzeć fortepian, na którym grywał i tworzył polski kompozytor.
Fryderyk Chopin: Preludium deszczowe. Gra Halina Czerny Stefańska